
Przypomnienie debat prezydenckich z kampanii 2025.
Co się wydarzyło w dużym skrócie.
Wybory prezydenckie w Polsce w roku 2025 odyły się w dwóch turach – 18 maja 2025 roku i 1 czerwca 2025.
W trakcie kampanii wyborczejj odbyło sie kilka debat politycznych.

Pierwsza minidebata pomiędzy dr. Arturem Bartoszewiczem a Grzegorzem Braunem odbyła się na kanale Moniki Jaruzelskiej. Premiera 5 kwietnia 2025 r. W chwili pisania tego artykułu obejrzało ją ponad 760 tysięcy osób. ZOBACZ Po debacie na wielu kanałach wysypały się liczne analizy polityczne. Dla mnie najciekawszą okazała się analiza ich postaw i siły argumentów obrazowana poprzez mowę ciała. Zapraszam TUTAJ
11 kwietnia odbyła się telewizyjna, kontrowersyjna debata Trzaskowski – Nawrocki w Końskich plus sześciu niezapowiedzianych gości.

Cała afera zaczęła się od Rafała Trzaskowskiego, który w poczuciu przewagi, zaproponował, żeby debata odbyła się w piątek 11 kwietnia o godzinie 20 w Końskich. „Uczciwe zasady, największe telewizje. Czekam. Odwagi, … Panie Karolu Nawrocki, słyszę, że chce pan debatować. Zapraszam. Tylko ostrzegam: trzeba będzie odpowiadać na pytania dziennikarzy”
Wyszło zupełnie inaczej, a na ten temat ukazało się już tyle recenzji i analiz, że kazdy znajdzie sobie na internecie taki materiał jaki odpowiada jego przekonaniom. Faktem jest, że 11 kwietnia na ekranach telewizorów (szczególnie na kanale Republika) obnażone zostało widowisko propagandowe mające zechęcić Polaków do głosowania na Trzaskowskiego przeciwko Nawrockiemu ze spektakularnym pojawieniem się niektórych innych kandydatów. Niemniej pamiętajmy że głosować mamy na GŁOWĘ PAŃSTWA, a nie partyjne marionetki, pajaców czy showmanów.
14 kwietnia odbyła się prezydencka debata w Republice

Wzięło w niej udział 10 kandydatów. Nie pojawili się Rafał Trzaskowski (prezydent m.stołecznego Warszawy, kandydat Koalicji Obywatelskiej) , Magdalena Biejat (kandydatka Lewicy)” oraz Maciej Maciak – kandydat niezależny.
28 kwietnia odbyła się debata w Super Ekspressie – nowa formuła, gdzie kandydaci zadawali sobie samym pytania.

5 maja 2025 r. w Polsacie odbyła się „Debata sztabów” – nowa formuła gdzie dyskutowali ze soba nie kandydaci ale przedstawiciele ich sztabów wyborczych.

Polsat zaplanował to wyjątkowe wydarzenie pod nazwą „Polska Wybiera – Debata sztabów”. W debacie wzięli udział nie sami kandydaci na prezydenta, lecz przedstawiciele ich sztabów wyborczych. Debatę poprowadził Piotr Witwicki znany z rzetelności i bezkompromisowego stylu. Tematyka obejmowała trzy kluczowe obszary:
- Bezpieczeństwo narodowe – aktualne wyzwania i strategie obronne Polski,
- Polityka zagraniczna – rola Polski w Europie i na świecie,
- Polityka krajowa – kluczowe kierunki rozwoju wewnętrznego państwa.
Na zakończenie debaty odbyła się dynamiczna runda pytań wzajemnych, podczas której sztaby będą mogły bezpośrednio konfrontowały swoje stanowiska, wskazywały słabości przeciwników i broniły własnych rozwiązań.
W podsumowaniu wyników tej debaty można podkreślić trzy najważniejsze momenty mogące mieć wpływ na rozwój dalszej kampanii wyborczej:
- Decyzją organizatorów do debaty nie został dopuszczony sztab Macieja Maciaka (za prorosyjką rerytorykę)
- Karol Nawrocki został stłamszony przez kontrkandydatów za mataczenia dotyczące jego drugiego mieszkania.
- Nieznany student, a personalnie syn Artura Bartoszewicza, wypadł niepodziewanie dobrze jako sztabowiec swojego ojca, czym prawdopodobnie przysporzył mu wiele głosów wśród najmłodszych wyborców mających słabe rozeznanie w bieżącej polityce.
9 maja – kolejna debata w TV Republika, w której wzięło udział dziesięciu kandydatów na prezydenta RP

W debacie zorganizowanej przez prawicową telewizję udziału nie wzięli Rafał Trzaskowski, Magdalena Biejat oraz Maciej Maciak, który nie został na nią zaproszony. — Jesteśmy stacją prywatną i to od nas zależy, kogo zapraszamy. Nie zaprosiliśmy tylko jednej osoby, ponieważ dom wolnego słowa nigdy nie będzie miejscem dla fana ludobójcy i człowieka, który wobec nas kierował groźby — mówiła prowadząca debatę.
Debata zaczęła się nietypowo, bo od serii pytań od ekspertów. W tej roli wystąpili prezes InPost Rafał Brzoska, konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski, a także prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski. .Druga runda była rundą pytań od widzów. Póżniej, jak zwykle, wzajemne zadawanie sobie pytań, głównie do Nawrockiego i Hołowni, a na końcu kandydaci wygłosili swoje krótkie expose i po debacie. W sumie było nudno bez większych ekscesów.
Jedyną atrakcją tego niezwykle średniego widowiska był Krzysztof Stanowski, który po prostu robi sobie z nas jaja. Zaproponował program Kapelusz+ dla wszystkich oczekujących sprawnie działającej służby zdrowia, żeby mogli iść i żebrać na ulicy, zamiast zbierać środki w internecie. Potem był program Legitymacja+, który miał pozwolić obywatelom uporać się z niedziałającym systemem wymiaru sprawiedliwości. Według jego programu wystarczy zapisać się do partii rządzącej by sądy wydały wyrok taki jaki być powinien po myśli członka partii. Być może Stanowski nie ostanie prezydentem ale na pewno bedzie ulubieńcem internetu większym niż Joanna Senyszyn.
Oficjalna debata prezydencka odbyła się w poniedziałek 12 maja w TVP1(w likwidacji)
(Iqarius.pl)
Lokalna sonda nastrojów przedwyborczych działająca w lokalnej gazecie w wojewódzwie lubelskim. Uwzględniono tam aktualnych 12 kandydatów. Sonda jest aktywna, możesz dodać swój głos. Na dziś było tam ponad 1400 głosów a więc próbka reprezentacyjna.
https://www.supertydzien.pl/artykul/38723,kto-zostanie-nowym-prezydentem-polski-wez-udzial-w-naszej-przedwyborczej-sondzie
Pingback: Artur Bartoszewicz na prezydenta! – Iqarius.pl
Bardzo konstruktywna rozmowa dwóch osób o wysokiej kulturze osobistej. Pani Monika swoją obecnością i charyzmą jest też gwarantem, chociaż ci Panowie swoimi własnymi osobowościami przepięknie wypełnili przestrzeń i czas! Jednak jednoznacznie należy zauważyć, że merytorycznie znacznie lepszy był tu Pan dr Artur Bartoszewicz. Gawędziarski ton Pana Brauna brzmiał miło i przyjaźnie, ale zabrakło konkretów i zbyt wyraźnie emanował hołd dla priorytetu władzy i siły osoby Prezydenta, jego nieomylności i prawa narzucania swoich wartości społeczeństwu. A jeszcze ” się taki nie narodził, aby wszystkim dogodził” i, istotnie, ważna jest wola obywateli, wyrażana na drodze demokracji bezpośredniej. Oczywiscie, nie ma możliwości konsultowania wszystkich ustaw ze społeczeństwem, to utopia, ale tych najważniejszych na pewno. Tak więc, brawo dla adwersarzy, a na Głowę Państwa Polskiego, RP wybieramy Pana dr Artura Bartoszewicza! Nie dziwi fakt, że w komentarzach przeważają , na razie, opinie pozytywne za Panem Braunem, bo tylko wyjątkowo udaje się, podczas oglądania debat przekonać kogoś, kto jest zafiksowany na jednego kandydata, aby zmienił swojego faworyta -tutaj działają emocje- ale krople powoli drążą skałę, bądźmy cierpliwi!
Obejrzałem debatę u pani Jaruzeskiej i rozumiem, że ani pan Bartoszewicz nie przeciągnął zwolenników pana Brauna na swoją stronę ani odwrotnie. Ponowne spotkanie tych dwóch osobowości to strata cennego czasu antenowego. 330 tysięcy oglądających tę „debatę” to ludzie, których już bardziej przekonywać nie trzeba.
Prawdą natomiast jest, że walczą w tej samej lidze przeciwko trzem promowanym konkurentom. Trzaskowski, Nawrocki i Mentzen to ich główny problem na dziś i aż do dnia wyborów. Ja myślę, że teraz wszyscy zwolennicy nieznanego bezpartyjnego dr. Bartoszewicza i znanego przywódcy Konfederacji Korony Polskiej europosła Grzegorza Brauna powinni wziąć akcję w swoje ręce i podłączyć do narracji głównego nurtu politycznego. A więc, komentować wszystkie komentarze wychwalające tę „świętą trójcę” i pokazywać na ich forach, że istnieje lepszy wybór dla przyszłości POLSKI.
Na początek proponuję profil „Sok z Buraka” który wyróżnia się w bałwochwalczym wychwalaniem Tuska i Trzaskowskiego jakby to oni dwaj byli bożyszczami całego narodu. Pokażcie im, że to nieprawda. Siła i liczba waszych komentarzy musi przeważyć narrację tych partyjniaków walczących o demokrację, którą sami niszczą na naszych oczach. 20 milionów Polaków ma prawo głosować w tych wyborach i wybrać takiego prezydenta, który miałby moc sprawczą by zmienić dzisiejszą sytuację.
Więc żeby się tak stało weźmy sprawy w swoje ręce i nieśmy kaganek oświaty do tych co nie wiedzą, że są zaślepieni. Nasza siła jest w naszej ilości. Niech się zdziwią w dniu wyborów jak niskie jest poparcie faworytów dzisiejszych rankingów.